Staw Dioklecjana w Nečujmie – rzymski lokalitet ukryty w płytkiej wodzie zatoki Piškera

Staw Dioklecjana znajduje się w zatoce Piškera, jednej z najmniejszych i najgłębiej wciętych zatok w obrębie dużego zatoki Nečujam. Nie jest to atrakcja, którą można zobaczyć z drogi, jak kościół czy stara kamienna chata. Najważniejsza część lokalitetu znajduje się pod wodą, na wejściu do małej zatoki, więc wielu odwiedzających przechodzi obok, nie zdając sobie sprawy, że patrzą na pozostałości budowli sprzed prawie dwóch tysięcy lat.

W Nečujmie wszyscy znają go jako staw Dioklecjana, a tę samą nazwę używa Gmina Šolta, źródła turystyczne i medialne oraz dokumentacja projektowa związana z ochroną lokalitetu. Niemniej jednak, należy odróżnić to, co jest archeologicznie potwierdzone, od opowieści przekazywanych przez pokolenia. Pewne jest, że w Piškerze znajdował się duży antyczny staw, czyli rzymska piscina vivaria, przeznaczona do przechowywania i hodowli żywej ryby. Bezpośredni dowód na to, że staw osobiście należał do cesarza Dioklecjana, jak dotąd nie został znaleziony. Dlatego najdokładniej jest powiedzieć, że mamy do czynienia z rzymskim stawem znanym pod nazwą staw Dioklecjana.

Sam termin Piškera wiąże się z łacińskim słowem piscina, czyli basen lub staw. W czasach antycznych prawie całe zakończenie zatoki było oddzielone od otwartego morza dużym kamiennym murem. W środku muru znajdował się przejście szerokie na około trzy metry, zamknięte specjalną przegrodą, która przepuszczała wodę morską, ale uniemożliwiała ucieczkę ryb. W ten sposób w naturalnie osłoniętej i płytkiej zatoce można było przechowywać żywą rybę, dopóki nie była potrzebna mieszkańcom pobliskiej willi lub do zaopatrzenia innych miejsc.

Pozostałości muru i nasypu są dziś zanurzone, ale w spokojnym morzu można je jeszcze dostrzec pod powierzchnią. Lokalitet rozciąga się na około 70 na 10 metrów, a głębokość w jego obszarze wynosi około trzech do pięciu metrów. Morze w Piškerze jest głównie spokojne, prądy są słabe, a widoczność dobra, więc mur najlepiej widać w słoneczny dzień, gdy nie ma fal i gdy obserwuje się go z góry lub przy użyciu maski do nurkowania. Nurkowanie jest dozwolone, ale pozostałości nie mogą być dotykane, przenoszone ani na nich kotwiczone, ponieważ jest to chroniony podwodny lokalitet archeologiczny.

Obok stawu znajdowała się również rzymska willa, prawdopodobnie typu villa maritima, czyli obiekt wiejski związany z morzem. Literatura archeologiczna podaje, że willa znajdowała się tuż przy Piškerze, ale jeszcze nie została systematycznie zbadana. Takie wille nie były tylko miejscami wypoczynku bogatych właścicieli. Zarządzano w nich gospodarstwami rolnymi, produkcją wina i oliwy, rybołówstwem, transportem morskim oraz zaopatrzeniem statków i okolicznych osiedli. W bezpośrednim sąsiedztwie Nečujma znajdują się urodzajne tereny odpowiednie do uprawy winorośli i oliwek, więc lokalizacja przy bezpiecznej zatoce miała również sens gospodarczy.

Powiązanie lokalitetu z Dioklecjanem opiera się przede wszystkim na lokalnej tradycji, czasie powstania stawu i bliskości Splitu, gdzie cesarz na początku IV wieku wzniósł swój pałac. W dokumentach szoltanskich i interpretacji turystycznej podaje się, że Dioklecjan przebywał w Nečujmie i wykorzystywał zatokę jako staw, a czasami wspomina się również o termach. Jednak źródła archeologiczne ostrożniej mówią o rzymskim stawie i wskazują, że zatoka popularnie nazywana jest stawem Dioklecjana. Dlatego dla artykułu najlepiej zachować znaną nazwę, ale nie twierdzić, że własność Dioklecjana jest bezsprzecznie udowodniona.

Zwiedzanie jest dziś znacznie prostsze niż wcześniej. Wokół zatoki Piškera urządzono około 400 metrów tematycznej ścieżki spacerowej, zbudowanej w ramach projektu „Eko Šolta – pod i nad”. W trakcie projektu oczyszczano dno morskie, urządzano brzeg i poprawiano dostęp do lokalitetu. Ścieżka prowadzi wzdłuż spokojnego brzegu zatoki i umożliwia widok na zanurzony mur z wielu miejsc, a zamieszczona interpretacja pomaga odwiedzającym zrozumieć, co tak naprawdę znajduje się pod powierzchnią morza.

Piškera znajduje się około półtora kilometra od głównej części Nečujma i centralnej plaży. Można do niej dotrzeć pieszo, na rowerze, skuterze lub samochodem lokalną drogą przez osiedle. Piesza droga jest przyjemniejsza poza najgorętszą porą dnia, ponieważ trasa obejmuje wzniesienia i opadania przez rozgałęzioną część Nečujma. Obiekty noclegowe w samej zatoce podają odległość około 1,5 kilometra do centrum i sklepu, co stanowi dobry punkt wyjścia do planowania przyjazdu.

W samej zatoce nie należy oczekiwać dużego publicznego parkingu. Przestrzeń jest ograniczona, droga miejscami wąska, a część powierzchni przy domach służy lokalnym mieszkańcom i gościom noclegów. Najlepiej zostawić samochód w bezpiecznym miejscu bez blokowania przejścia i dostępu do domów, a ostatni odcinek pokonać pieszo. W głównym sezonie praktyczniejsze są skuter, rower lub spacer z Nečujma.

Do zwiedzania nie jest potrzebny bilet ani specjalne godziny otwarcia, ponieważ lokalitet można obserwować z publicznego brzegu i ścieżki spacerowej. Najlepszy czas na przybycie to rano lub późne popołudnie, gdy słońce pada pod korzystniejszym kątem i podwodny mur staje się bardziej widoczny. Do dokładniejszego oglądania przydatne są maska i rurka, ale nie należy wchodzić między przycumowane łodzie ani pływać przez ich przejście. W zatoce znajdują się lokalne miejsca cumownicze, a centralne przejście przez antyczny mur musi pozostać przejezdne dla mniejszych jednostek.

Staw Dioklecjana nie jest spektakularnym lokalitetem w klasycznym sensie. Nie ma wysokich murów, dużych kolumn ani odnowionych rzymskich pomieszczeń. Jego wartość polega właśnie na tym, że oryginalna budowla wciąż znajduje się tam, gdzie była w czasach antycznych – między lądem a morzem. Gdy z brzegu dostrzega się linię kamiennego muru pod powierzchnią, staje się jasne, że spokojna zatoka Piškera nie jest tylko miejscem do kąpieli i cumowania łodzi, ale jednym z najciekawszych śladów rzymskiego życia na Šolcie.